Na knopińskim ranczo bawił się rudo-rdzawy posełek. Wisi teraz chłopina na płocie u radnej o podwójnych standardach.
Elyta pierwsza klasa. Wieczny rencista w sumie nie emeryt, ale mogli pajacyka zaprosić.
Proponuję wyrażanie w różnych formach swojej dezaprobaty dla poczynań burmistrza. To nie musi być zaraz referendum, to może być przychodzenie na sesje Rady i przedstawianie tam swojego stanowiska, zbieranie podpisów pod petycjami, pisanie listów otwartych z podpisami mieszkańców. Tylko do tego też potrzebni są liderzy.
Garbusy, naśladowcy Pink Floyd, laurki w prasie za ponad 50 tysięcy, jeleń za 100 tysięcy, rozwalenie płotu i cała masa wymysłów. No i jeszcze 3 miesiące pensje płacone dla zdublowanych prezesów.
Człowieku jakiej roboty? To nie są ludzie na etatach u władcy w urzędzie. To Stowarzyszenie, które skupia zacne grono pozytywnych mieszkańców gminy. To grupa ludzi promująca DM poświęcająca swój prywatny czas. Oni nie wydali 50 tysięcy pln na żenujące artykuły w podrzędnych gazecinach na promowanie swojego Stowarzyszenia. Do roboty to niech się weźmie władca ze swoimi klakierami. Pomysły władcy zaczynają się i przy okazji kończą na hitlerowskim garbusie, wyłączeniem lamp i brązowym jeleniu. Na chwilę obecną po 19-tej jest ciemno jak w kretowisku, przejścia nie oświetlone, mieszkańcy centrum między blokami chodzą z latarkami! Przejeżdżając przez miasto małym białym garbatym potworkiem nie zauważa się milionów problemów. Przez okno warczącego jeździdła wszystko wygląda „wporzo”. To tylko pozory.
Intencje są, ale nie ma kasy i ludzi do organizacji. Do puki nie znajdzie się konkretny sponsor to Pozytywni muszą znajdować i skupić się na mniej wymagających finansowo i organizacyjnie imprezach.
Napisz komentarz. Przypominamy o zachowaniu kultury w pisaniu komentarzy. Nikt nie jest anonimowy w internecie. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy bez podania przyczyny, zwłaszcza obraźliwych. Anuluj odpowiedź
Strona używa plików cookie. Korzystanie ze strony oznacza zgodę na zapisywanie plików cookie.AkceptujęOpuść stronęSzczegóły
Polityka prywatności i plików cookies
Privacy Overview
This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
Jakby nie patrzeć, wszytsko w Dorbym Mieście powoli umiera… Tylko w Knopinie się rozkręca.
Święta prawda pomalutku Dobre Miasto idzie na dno
Na knopińskim ranczo bawił się rudo-rdzawy posełek. Wisi teraz chłopina na płocie u radnej o podwójnych standardach.
Elyta pierwsza klasa. Wieczny rencista w sumie nie emeryt, ale mogli pajacyka zaprosić.
To może zamiast biadolić zróbmy coś, ratujmy Dobre Miasto!
Co proponujesz?
Proponuję wyrażanie w różnych formach swojej dezaprobaty dla poczynań burmistrza. To nie musi być zaraz referendum, to może być przychodzenie na sesje Rady i przedstawianie tam swojego stanowiska, zbieranie podpisów pod petycjami, pisanie listów otwartych z podpisami mieszkańców. Tylko do tego też potrzebni są liderzy.
Ponoć Dżarka koleżanka szklanka i spółka zniera już podpisy żeby radnych odwołać.
Co za zenada. Ludzie do roboty, szukajcie sponsorów, realizujcie pasje.
Dziwny wywiad, nie rozumiem intencji. Czy ktoś mi to wyjaśni?
Garbusy, naśladowcy Pink Floyd, laurki w prasie za ponad 50 tysięcy, jeleń za 100 tysięcy, rozwalenie płotu i cała masa wymysłów. No i jeszcze 3 miesiące pensje płacone dla zdublowanych prezesów.
Człowieku jakiej roboty? To nie są ludzie na etatach u władcy w urzędzie. To Stowarzyszenie, które skupia zacne grono pozytywnych mieszkańców gminy. To grupa ludzi promująca DM poświęcająca swój prywatny czas. Oni nie wydali 50 tysięcy pln na żenujące artykuły w podrzędnych gazecinach na promowanie swojego Stowarzyszenia. Do roboty to niech się weźmie władca ze swoimi klakierami. Pomysły władcy zaczynają się i przy okazji kończą na hitlerowskim garbusie, wyłączeniem lamp i brązowym jeleniu. Na chwilę obecną po 19-tej jest ciemno jak w kretowisku, przejścia nie oświetlone, mieszkańcy centrum między blokami chodzą z latarkami! Przejeżdżając przez miasto małym białym garbatym potworkiem nie zauważa się milionów problemów. Przez okno warczącego jeździdła wszystko wygląda „wporzo”. To tylko pozory.
Intencje są, ale nie ma kasy i ludzi do organizacji. Do puki nie znajdzie się konkretny sponsor to Pozytywni muszą znajdować i skupić się na mniej wymagających finansowo i organizacyjnie imprezach.