34-letni mieszkaniec Dobrego Miasta, odpowie przed sądem za niszczenie śmietników, zakłócanie spoczynku nocnego i zaśmiecanie jezdni. Dobromiejscy policjanci po krótkim pościgu pieszym zatrzymali podejrzanego. Krótkim, ponieważ 34-latek z trudem się poruszał, był kompletnie pijany, miał trzy promile alkoholu w organizmie. Może grozić mu kara aresztu, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności. Ostatecznie ciąży na nim również obowiązek naprawienia wyrządzonej szkody.
Policjanci z Dobrego Miasta po godzinie 21:00, 20 września otrzymali zgłoszenie, że na ul. Zwycięstwa nieznany mężczyzna niszczy kosze na śmieci. Młody mężczyzna miał rzucać koszami na śmieci w kierunku jezdni. Aby potwierdzić tą informację na miejsce został wysłany patrol interwencyjny. Na ul. Zwycięstwa, funkcjonariusze zauważyli na jezdni poprzewracane kosze na śmieci. Natychmiast przystąpili do poszukiwania sprawcy aktu wandalizmu.
Już po chwili funkcjonariusze zauważyli mężczyznę odpowiadającemu rysopisowi podanemu przez świadka zdarzenia. Na widok policjantów, mężczyzna podjął próbę ucieczki co dało mundurowym wyraźny sygnał, że mają do czynienia z wandalem.
34-latek nie potrafił logicznie wytłumaczyć swojego zachowania, właściwie miał trudność z koordynacją ruchową a to wszystko przez alkohol, którego stężenie w organizmie mężczyzny sięgało 3 promili. 34-latek, noc spędził w policyjnej celi. Dopiero gdy całkowicie wytrzeźwiał usłyszał zarzut niszczenia mienia i zaśmiecania za co może grozić mu kara aresztu, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności. Na 34-latku, będzie spoczywał również obowiązek naprawienia wyrządzonej szkody.
Źródło: KMP Olsztyn