Budowa gniazda dla bociana na baszcie w Dobrym Mieście.
.
18 KOMENTARZE
Kciuczki dla bocianka.
Panie Burmistrzu może jakaś bocianią prostytutkę z Żywkowa wypożyczyć. Uwiązać do dachu za jedną nogę i czekać aż się jakiś bocian skusi.
Szanowany redaktorze tego stronniczego „portalu”, usuwa pan komentarze przedstawiające prawdę (dosyć długa wypowiedź nt. zastępcy pod artykułem o sprzedaży kamieniczek), a nie kłuje pana w oczy komentarz wyzywający komentującego od KUREW???
Klaszcz, klakierze, klaszcz. kowalski nie tylko bociana się nie boi. kowalski niczego i nikogo się nie boi. Sprzeda historię naszego miasta nawet pod kebab.
Marcinku, patrz na siebie, ewentualnie obecną/przyszłą żonę. Życie płata figle, nie wiesz co na ciebie czeka za nieoświetlonym rogiem. Klaszcz klakierku, na tylko tyle was stać.
Jezeli chodzi o wiernosc Pana Burmistrza jednej zonie to ta wiedza jest juz powszechnie znana i w Dobrym Miescie, i w gminie, i w Olsztynie i w okolicach… w Nakle pewnie tez…. a w zaprzyjaznionych miastach?
wiernosc – czyli przykazanie nie cudzoloz – powinno byc respektowane przez nas chrzescijan-katolikow. Jednakze Panie Burmistrzu Kowalski sprawy intymne takie jak panskiej alkowy prosze zostawic do swojej i Bozej wiedzy.
W sadzie dojrzały jabłka,
Koniec wakacji już bliski.
Bociek Hieronim Żabka
Zaczął pakować walizki.
Spakował sok z marchewek,
Gitarę, globus i frak,
A ja stanąłem pod drzewem
I zaśpiewałem tak:
Panie Bocianie, niech Pan zostanie!
Dokąd to Pana niesie?
Panie Bocianie, niech Pan zostanie!
Niech Pan zostanie na jesień.
Pan bocian przyjrzał mi się,
Podniósł do góry nogę
I mówi: kle, urwisie,
Nie mogę, kle, kle, nie mogę.
Czeka, kle, kle, Afryka,
Słońce, zabawa i śpiew,
I mój bratanek pelikan,
I mój kolega lew.
Panie Bocianie, niech Pan zostanie!
Dokąd to Pana niesie?
Panie Bocianie, niech Pan zostanie!
Niech Pan zostanie na jesień.
Zatrzymam się nad Nilem,
Schowam się w palmie przed deszczem,
Z Klemensem krokodylem
W skle, kle, pie kupię, kle, kleszcze.
W ciepłych egipskich błotach
Kolację będziemy jeść.
Pozdrów ode mnie, kle, kota
To ja już lecę, cześć!
Ja tu poczekam, niech Pan tu wróci,
Panie bocianie kochany!
W drodze powrotnej niech Pan przyniesie
Braciszka i dwa banany!
Braciszka i dwa banany?
Braciszka i dwa banany!
Napisz komentarz. Przypominamy o zachowaniu kultury w pisaniu komentarzy. Nikt nie jest anonimowy w internecie. Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy bez podania przyczyny, zwłaszcza obraźliwych. Anuluj odpowiedź
Strona używa plików cookie. Korzystanie ze strony oznacza zgodę na zapisywanie plików cookie.AkceptujęOpuść stronęSzczegóły
Polityka prywatności i plików cookies
Privacy Overview
This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
Kciuczki dla bocianka.
Panie Burmistrzu może jakaś bocianią prostytutkę z Żywkowa wypożyczyć. Uwiązać do dachu za jedną nogę i czekać aż się jakiś bocian skusi.
Szanowany redaktorze tego stronniczego „portalu”, usuwa pan komentarze przedstawiające prawdę (dosyć długa wypowiedź nt. zastępcy pod artykułem o sprzedaży kamieniczek), a nie kłuje pana w oczy komentarz wyzywający komentującego od KUREW???
brawo! kowalski jest wiernym mężem jednej żony to bociana się nie boi
Klaszcz, klakierze, klaszcz. kowalski nie tylko bociana się nie boi. kowalski niczego i nikogo się nie boi. Sprzeda historię naszego miasta nawet pod kebab.
Marcinku, patrz na siebie, ewentualnie obecną/przyszłą żonę. Życie płata figle, nie wiesz co na ciebie czeka za nieoświetlonym rogiem. Klaszcz klakierku, na tylko tyle was stać.
Jezeli chodzi o wiernosc Pana Burmistrza jednej zonie to ta wiedza jest juz powszechnie znana i w Dobrym Miescie, i w gminie, i w Olsztynie i w okolicach… w Nakle pewnie tez…. a w zaprzyjaznionych miastach?
wiernosc – czyli przykazanie nie cudzoloz – powinno byc respektowane przez nas chrzescijan-katolikow. Jednakze Panie Burmistrzu Kowalski sprawy intymne takie jak panskiej alkowy prosze zostawic do swojej i Bozej wiedzy.
moze ma kompleksy…?
Jak nie, jak tak.
Nie wierzę. Masakra jakaś co ten gość wyprawia.
Brawo Kowal bocian zawsze był na baszcie,
to na farta dla mieszkańców
Gdyby jednak żywy bocian nie zdecydował się na zagnieżdżenie to proponuję dołączyć do tego struganego ?. Też mi.powód do fajerwerków.
A strugany nie będzie z pieniędzy gminy, bo Pan burmistrz znajdzie sponsora 🙂
Tak, tylko ze sponsor wykladajacy kase robi to dla JAKIEGOS biznesu NIE ZA DARMO. VEOLIA moze sie okazac „koniem trojanskim”.
Pan Burmistrz powiedzial ze sam wystruga bociana…
https://www.youtube.com/watch?v=HHimdFRw4oo
Mamo, przepraszam…
sł. Artur Andrus
„Bocianowa piosenka”
W sadzie dojrzały jabłka,
Koniec wakacji już bliski.
Bociek Hieronim Żabka
Zaczął pakować walizki.
Spakował sok z marchewek,
Gitarę, globus i frak,
A ja stanąłem pod drzewem
I zaśpiewałem tak:
Panie Bocianie, niech Pan zostanie!
Dokąd to Pana niesie?
Panie Bocianie, niech Pan zostanie!
Niech Pan zostanie na jesień.
Pan bocian przyjrzał mi się,
Podniósł do góry nogę
I mówi: kle, urwisie,
Nie mogę, kle, kle, nie mogę.
Czeka, kle, kle, Afryka,
Słońce, zabawa i śpiew,
I mój bratanek pelikan,
I mój kolega lew.
Panie Bocianie, niech Pan zostanie!
Dokąd to Pana niesie?
Panie Bocianie, niech Pan zostanie!
Niech Pan zostanie na jesień.
Zatrzymam się nad Nilem,
Schowam się w palmie przed deszczem,
Z Klemensem krokodylem
W skle, kle, pie kupię, kle, kleszcze.
W ciepłych egipskich błotach
Kolację będziemy jeść.
Pozdrów ode mnie, kle, kota
To ja już lecę, cześć!
Ja tu poczekam, niech Pan tu wróci,
Panie bocianie kochany!
W drodze powrotnej niech Pan przyniesie
Braciszka i dwa banany!
Braciszka i dwa banany?
Braciszka i dwa banany!
Tłum gapiów, strażackie hełmy,
i z podnośnika jazdą,
kosztem piorunochronu –
uwito z patyków gniazdo.
Może staraniem szeryfa
bocian na baszcie zagości
i wraz ze swym przylotem
podniesie wskaźnik dzietności?
Czy jednak kiedyś to badał
pan ornitolog narwany,
jak na ten wskaźnik to wpłynie,
gdy bocian będzie strugany…?
Bocian Panu spierdolił, Panie Kowalski